czwartek, 21 lutego 2019

Krótko o parafii

Wieczysta adoracja w intencji
Archidiecezji Poznańskiej
27 kwietnia

Liczba mieszkańców
5490

Odpusty parafialne
16 lipca - NMP z Góry Karmel
14 września - Podwyższenia Krzyża
16 października - św. Jadwigi

Terytorium
Babkowice, Bielawy, Czeluścin,
Czeluścinek, Dąbie, Gębice,
Kościuszkowo, Krzekotowice,
Krzyżanki, Ludwinowo,
Magdalenki, Pasierby (część),
Pępowo, Siedlec, Sroki,
Wilkonice

Proboszczowie po 1945:
ks. Alfons Kasior (1945-1948)
Ks. Florian Maćkowiak (1948-1958)
Ks. Bronisław Pasikowski (1958-1960)
ks. Teodor Lerch (1960-1966)
ks. Stanisław Stefaniak (1966-1971)
ks. Antoni Kaczmarek (1971-1972)
ks. Stanisław Kaczmarek (1972-1986)
ks. Zenon Półrolniczak (1986-2005)
ks. Henryk Szwarc (2005-2013)
ks. Kazimierz Małek (od 01.07.2013)

Kapłani i Siostry

Kapłani pochodzący z parafii:
ks. Czesław Grzonka (1903-1942)
ks. Antoni Turbański OFM
(1938,+2010)

ks. Stanisław Walkowiak (1951,+1985)
ks. Feliks Płócieniczak (1952,+2006)
ks. Teodor Walorski (1956, +1986)
ks. Antoni Staszewski SDB (1960, +2015)
ks. Romulad Turbański (1989)
ks. Waldemar Szlachetka (1993)
ks. Grzegorz Szafraniak (1999)
ks. Piotr Matuszak (2001)

Siostry pochodzące z parafii:
S. Germana Stanisława Poprawa
(1894, +1975)
Zgromadzenie Sióstr Służebniczek
Maryi w Pleszewie

(Wilkonice)

Maria Jeremia Waleńska
(1911, +1989)
Zgromadzenie Sióstr Elżbietanek

S. Heliodora Waleńska
(+1982)
Zgromadzenie Sióstr Służebniczek
Maryi w Pleszewie

(Magdalenki)


S. Joanna Gulcz
od Jezusa Chrystusa Kapłana
Karmelitanka Misjonarka
(Gębice)

S. Maria Aleksandra Piotrowiak
Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej
(Ludwinowo)

S. Teofania Teresa Turbańska
Zgromadzenie Służebniczek Maryi
Wielkopolskie
(Babkowice)

Modlimy się o liczne i święte
powołania kapłańskie, zakonne
i misyjne oraz o wytrwanie
w tych powołaniach

Augustów 2016

Wtorek, 2 sierpnia 2016
Dzisiaj 02.08.2016 o godzinie 2.00 wyjechaliśmy na coroczny obóz parafialny. Tym razem naszym kierunkiem było Augustowo na Suwalszczyźnie. Dzieci i młodzież zgromadziły się w oczekiwaniu na autobus. Tuż przed godziną 2 nad ranem nadjechał i zaczęliśmy pakować bagaż. Nastąpiło krótkie pożegnanie i wyruszyliśmy do Augustowa. Mijamy Jarocin, Warszawę itd? Choć droga była długa, przebiegła w radości i świetnej atmosferze. Postoje mieliśmy co 2-2,5h. Wiele osób bez problemów wyspało się w autobusie. Gdy przyjechaliśmy do Augustowa zakwaterowaliśmy się przytulnych 2-3 osobowych pokojach bursy międzyszkolnej. Po krótkim odpoczynku zjedliśmy smaczny dwudaniowy obiad (kapuśniak; schabowy, ziemniaki, buraczki, kompot) i wypoczęci ruszyliśmy w teren. Zrobiliśmy małe rozpoznanie Augustowa. Największą frajdę sprawiła wszystkim kąpiel w jeziorze. Niektórzy wskoczyli do wody jeszcze w ubraniach aby upajać się widokami Suwalszczyzny i wtulić się w delikatne promienie Augustowskiego słońca. Podziwialiśmy ?brzydkie kaczątka? z dorosłym łabędziami tuż przy brzegu jeziora. Najsmaczniejsze były lody i gofry. Po wodnej zabawie poszliśmy razem nad kanał Augustowski. Cały dzień przebiegał dziś pod kątem zabawy i radości. Po kolacji mieliśmy czas wolny również na odpoczynek w celu regeneracji sił.

Środa, 3 sierpnia 2016
W środę 03.08.2016 ledwo otworzyliśmy oczy, to już myśleliśmy o dzisiejszym dniu, bo nie wiedzieliśmy jaką niespodziankę sprawi nam ksiądz proboszcz. Po spokojnej nocy zjedliśmy przepyszne śniadanko i od razu zaczęliśmy szykować się do wyjazdu na żeglugę statkiem kanałem augustowskim w celu podziwiania puszczy Augustowskiej. Widoki były zniewalające mogliśmy podziwiać piękno przyrody w nienaruszonym stanie i dotknąć wzrokiem niezwykłość Kanału Augustowskiego. Statek wypłynął z Portu Żeglugi Augustowskiej, płynął rzekami Nettą, Klonownicą aż przez jezioro Białe, której nazwa pochodzi od niezliczonej ilości białego wodnego ptactwa osiadłego na brzegach i unoszącego się nad jasnozieloną taflą jeziora. Jezioro Niezwykłym wydarzeniem naszej żeglugi było połączenie go śluzą Przewięź z jeziorem Studzienicznym, ponieważ statek musi pokonać prawie metrową różnicę poziomu wód w obu akwenach i wydawało się nam jakby podnosił nas jakiś dźwig. Faktycznie poziom wody znacznie się podnosił. Przez cały czas rejsu pstrykaliśmy mnóstwo zdjęć i zachwycaliśmy się pięknem żeglugi. Po wypłynięciu na jezioro Studziennicze dopłynęliśmy do malowniczo położonej na półwyspie miejscowości Studzieniczna, gdzie znajduje się małe Sanktuarium, które w 1999 roku odwiedził papież Jan Paweł II. Tutaj braliśmy udział w mszy świętej. Po mszy przyjechał po nas nasz kierowca pan Kazimierz i z prędkością światła zawiózł nas na pyszny obiad. Każdy mógł wybrać coś dla siebie ponieważ panie z kuchni serwowały dziś: zupę buraczkową, klopsy, piure ziemniaczane, surówkę i kompot. Po obiedzie mieliśmy czas wolny. Następnie podzieleni zostaliśmy na dwie grupy pierwsza grupa poszła z p.Martą i p.Marcinem nad molo Radiowej Trójki, aby wypluskać się w jeziorze Necko. Tam zabawa była niemała, a dzieci korzystały z rowerów wodnych, srebrzystej tafli jeziora i ostrych promieni słońca. Druga grupa poszła z ks.Proboszczem Małkiem, p.Anią, p.Jolą i p.Ewą na ulice Augustowa, ryneczek, małe zwiedzanie oraz wesołe miasteczko, z którego niektórzy skorzystali mając niemałą frajdę. Najbardziej oblegana była karuzela łańcuchowa i zamek strachów- stamtąd okrzyki naszych dzieci było chyba słychać nawet u brzegu Necko. Od razu po powrocie zjedliśmy kolację i jedna grupa poszła z p.Martą i p.Marcinem na Orlik grać w piłkę. Kto wie może drugi Lewandowski ukrywa nam się wśród uczestników obozu, bo nogi same ich niosą za piłką. Druga grupa poszła z p.Anią do biedronki aby zrobić zakupy. Wieczorem część dzieci, która minimalistycznie zjadła kolację zgłodniała i zamówili olbrzymie pizze z dostawą ośrodka. O 22.00 wszyscy uczestnicy obozu smacznie zasnęli w swoich pokojach jeszcze tylko niedobitki rozmawiały między sobą pod kołderką.

 Czwartek, 4 sierpnia 2016
Trzeci dzień obozu parafialnego. Dzisiaj wstawało się wszystkim bardzo ociężale i mozolnie, ale wszyscy daliśmy radę zejść na śniadanie Dzisiaj mieliśmy dzień wyjazdowy jechaliśmy częściowo Szlakiem Małej Litwy, odwiedziliśmy Sejny i Wigry. Powiat w który się wybraliśmy jest zlokalizowany w północno ? wschodniej części Podlasia, tuż pod granicą litewską i nazywany jest zielonymi płucami Polski. Jego największymi atutami są piękne przyrodniczo tereny oraz towarzysząca życiu codziennemu kultura litewska. Pierwszym punktem naszej wyprawy były Sejny. Historia Sejn zaczyna się w XVI wieku, gdy Jan Wiśniowiecki za zasługi dla Ojczyzny otrzymał ziemię nad rzeką Marycha. Przystąpił on do kolonizacji ziem. Kolejnym ważnym wydarzeniem było przybycie Dominikanów i budowa kościoła obecnej Bazyliki Mniejszej, po której oprowadzała nas siostra zakonna  omawiając  historię kościoła w Sejnach i samego miasta. Pod koniec XVII w. poprzez osadnictwo Żydów powstała Biała Synagoga - najważniejsza pozostałość żydowska z tamtych lat. Sejny to małe miasteczko o czym mogliśmy się przekonać, dziś liczą około 5900 mieszkańców z czego 30% to Litwini. Do najważniejszych atrakcji turystycznych, które zwiedziliśmy należą: klasztor dominikanów z XVII w, świątynia pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny ze słynącą cudownymi łaskami figurką Matki Bożej Sejneńskiej. Na nas Sejny zrobiły bardzo pozytywne wrażenie. Miasto jest przede wszystkim bardzo zadbane i czyste. W drodze powrotnej do ośrodka pojechaliśmy również nad jezioro Wigry do klasztoru pokamedulskiego położonego we wsi o tej samej nazwie Wigry. W "zamierzchłych" czasach okolice Wigier były ulubionym miejscem polowań wielkich książąt litewskich i królów polskich. Podkamedulski klasztor w Wigrach zrobił na nas duże wrażenie swoją okazałością. Zwiedziliśmy między innymi Apartamenty Papieskie, Wystawę Kamedulską, Krypty Kościelne z katakumbami, ponieważ w jego podziemiach spoczywają zwłoki pierwszego biskupa wigierskiego ks. Franciszka Karpowicza i dawnych zakonników - kamedułów. Weszliśmy na wysoką wieżę Widokową skąd rozpościerał się  widok na odbudowane białe eremy i wspaniały widok na jezioro Wigry. Tuż u stóp klasztornego wzgórza jest przystań Żeglugi Mazurskiej, którą również mogliśmy podziwiać. Obiad tradycyjnie był smaczny. Po obiedzie relaks i spacer do centrum Augustowa na zwiedzanie i zakupy? lody na ryneczku Augustowa są przesmaczne. Po kolacji mieliśmy czas wolny, a nieliczni poszli na Orlik wyszaleć się na murawie. Mieliśmy dzień pełen wrażeń.

 

Piątek, 5 sierpnia 2016
05.08.2016 był dniem całkowitego relaksu w promieniach Augustowskiego słońca. Ledwie otworzyliśmy oczy to ukazało nam się bezchmurne niebo oraz ostre promienie słońca dobijające zza koron sosen i  modrzewi. Po ekspresowym pożywnym śniadaniu od razu szykowaliśmy się do wyjścia nad molo radiowej Trójki, żeby wypluskać się w ciepłej wodzie jeziora Necko. Kiedy wyszliśmy na plaża była ona prawie cała opustoszona i plaża oraz pomost były tylko nasze. Z czasem zaczęło się wszystko zapełniać. Nieprzerwanie korzystaliśmy z dobroci jeziora, a część uczestników obozu wybrała się również na rowery wodne z obecności opiekunów. Około godziny 13.00 mała przerwa- poszliśmy na obiad (zupa owocowa, ryba w panierce, piurre ziemniaczane, sałatka. Nie wchodząc nawet do swoich pokoi poszliśmy zpowrotem nad jezioro wypluskać się w wodzie. Największą frajdę sprawiał wszystkim rower wodny i gra w wodną piłkę siatkową. Najmłodsi buszowali po mokrym piasku tworząc wyśmienite wzory i zamki różnych form. Przed godziną 17.00 wszyscy ruszyli w kierunku naszej bursy, żeby szybko się przebrać i na 17.30 wyruszyliśmy na adorację najświętszego sakramentu i na mszę świętą.  W związku z tym, że był pierwszy piątek miesiąca dzieci miały okazję przystąpienia do spowiedzi świętej. Po przybyciu do naszego ośrodka część dzieci w nim została, część poszła tradycyjnie na zakupy do biedronki natomiast pozostali poszli z opiekunami na orlik pograć w nogę i siatkówkę. Dzień minął bardzo rekreacyjnie i energicznie. Dewizą naszej dzisiejszego dnia był ruch. Kąpiel, wędrowanie, gra w nogę siatkę, a nawet spacer do biedronki. No baaa- bo sport to zdrowie! O 21.45 wszystkie dzieci grzecznie siedziały już w swoich pokojach i z minuty na minutę robiło się w nich coraz ciszej. Ciekawe co spotka nas jutro bo po dzisiejszym upalnym dniu jesteśmy wszyscy strzaskani na machoń :)

 

Sobota, 6 sierpnia 2016
6.08.2016 i piąty dzień naszego wyjazdu. Dziś czeka na nas DZIEŃ WYJAZDOWY. Z samego rana wyruszyliśmy autokarem w trasę. Na godzinę 10.00 jechaliśmy do kościoła na mszę świętą. Po mszy pojechaliśmy w kierunku Puńska, aby zwiedzić skansen w Puńsku, który stanowi pierwszą i w sumie najważniejszą atrakcją miasta. Skansen jest okazałą zagrodą wiejską z przełomu XIX i XX w. Znależliśmy w nim domy mieszkalne, obory, stodoły, spichlerz i studnię z żurawiem. Po terenie skansenu oprowadziła nas Pani przewodnik, która zdradziła nam historię budynków. Ciekawym miejscem w skansenie był teatr stodolany, a ciekawostką jest to, że organizowane są tutaj imprezy kulturalne i festiwale teatrów stodolanych do dziś. W każdym z budynków znaleźliśmy charakterystyczne narzędzia pracy lub użytku domowego. Wszystkie przedmioty przybliżyły nam historię tych ziem, a niektóre zwyczaje są niespotykane w żadnym innym miejscu w kraju. Obok Skansenu była Wioska Dwóch Mistrzów w Puńsku ?tam dzieci spędziły czas w towarzystwie postaci z bajek i legend, gdzie jedna włada literami, druga moc ma nad dźwiękami?. W towarzystwie krasnala Koszałka Opałka i świerszcza Sarabandy poznaliśmy tajemnice wioski. Wędrując po wiosce i rozwiązywaliśmy różnorodne zadania zgłębialiśmy tajniki związane z językiem litewskim, liternictwem, słowami oraz muzyką. Poznaliśmy przejmującą legendę o królowej jezior ?Pięknej Jegli i wężu Żaltysie?. A nadworny pisarz królestwa krasnoludków - Koszałek Opałek poprowadził nas przez labirynt języków, Aleję Słów i na Polanę Rozmów oraz plac zabaw nawiązujący do wiersz J. Tuwima ?Abecadło z pieca spadło?, natomiast w towarzystwie świerszcza Sarabandy poznaliśmy pieśni i tańce litewskie. Tutaj mieliśmy  okazję przemierzyć labirynt języków i poznać historię litewskich nosicieli książek. W między czasie dzieci podjadały ciepłe frytki i smaczne czekoladowe ciasta. Na samo zakończenie dzieci otrzymały dyplomy od Koszałka Opałka i drobne upominki. Bardzo szybko weszliśmy do autokaru, a pan Kazimierz włączył napęd turbo i od razu zjawiliśmy się na obiedzie: dziś zupa owocowa, pierogi, surówka i kompot. W czasie obiadu cały czas patrzyliśmy na pogodę za oknem, ponieważ niestety nie zapowiadało się ciekawie- cały czas padał deszcz. Aby sukcesywnie wykorzystać popołudniowy czas od razu po obiedzie mieliśmy dosłownie z 30 minut wolnego czasu? Kiedy wszyscy zebraliśmy się w autokarze to ruszyliśmy przyjazd  do Płociczna. Pogoda nas nie zaczęła rozpieszczać ponieważ przez całą drogę towarzyszył nam deszcz. Płociczno to mała miejscowość typowa dla Suwalszczyzny gdzie pomiędzy drzewami i krzewami znajduje się mała stacyjka Wigierskiej Kolejki Wąskotorowej jedna z najdłużej funkcjonujących kolejek leśnych w Polsce . Kiedy przyjechaliśmy na miejsce już czekał na nas zarezerwowany wagonik i bez problemu z uśmiechem na ustach, wiatrem we włosach i kroplami deszczu mogliśmy ruszyć zabytkową  kolejką wąskotorową po Puszczy Augustowskiej oraz Wigierskim Parku Narodowym. Podczas drogi mieliśmy kilka przystanków. Pierwszy przystanek Binduga na wysokim brzegu jeziora Wigry skąd roztaczał się widok na malowniczą zatokę. Drugim przystankiem przystankiem był Bartny Dół nad Wigrami przystani roztacza się piękna panorama z największymi w Polsce wyspami jeziornymi: Ordów i Ostrów. Docelową stacją był Krusznik- dawniej duża składnica drewna. Po kilkunastominutowym postoju na łące przy kompleksie puszczańskiego starodrzewiu, wyruszyliśmy w drogę powrotną do Płociczna. W drodze powrotnej stanęliśmy przy Powałach dawnej stanicy harcerskiej z widokowym punktem nad Wigrami, które można podziwiać z pomostu lub z wysokiego brzegu jeziora. Przez całą drogę towarzyszył nam dobry humor, śpiew i żarty. Wszyscy choć zziębnięci to radośni wróciliśmy do naszego ośrodka na kolację. Na zakończenie wieczoru zakupy w biedronce, czas wolny i cisza nocna.


Niedziela, 7 sierpnia 2016
Dzień niedzielny. Dłuuugie spanie, smaczne śniadanko, msza święta i oczywiście czas wolny. Po śniadaniu od razu poszliśmy na mszę świętą której przewodniczył nasz ksiądz proboszcz. Po mszy świętej chwilka relaksu i obiad. Po obiedzie mieliśmy podział na trzy grupy. Jedna grupa poszła nad wodę i do parku linowego, druga grupa poszła na gokarty, a trzecia grupa ta największa powędrowała na ryneczek w Augustowie i do pobliskich bud pokupować trochę pamiątek. Dzień minął nam bardzo spokojnie i leniwie- pogoda również była dzisiaj w kratkę. Dziś odczuliśmy ?po kieszeniach?, że minęło już trochę czasu od przyjazdu. Zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień.

 

Poniedziałek, 8 sierpnia 2016
W poniedziałek, w imieniny miesiąca, mając już przed sobą perspektywę kilku ostatnich dni spędzonych we wspólnym gronie, postanowiliśmy korzystać z pogody jak tylko się da i zaraz po śniadaniu wybraliśmy się na plażę. Nad wodą czekał na nas szereg atrakcji. Mogliśmy spędzić miło czas pokonując przeszkody parku linowego, pływając na rowerach wodnych, wylegując się na pomoście. Nie brakowało również chętnych stojących w kolejce po lody lub inne smakołyki. Gdy zbliżała się godzina 13.00 doskonale wiedzieliśmy, że nadchodzi pora na przerwę, czas obiadu. Słońce kusiło nas swoimi promieniami, dlatego szybko zjedliśmy (zupę kalafiorową oraz kaszę z karkówką i ogórkiem kiszonym) i wróciliśmy nad jezioro. Przed ciekawskimi nie ukryły się mechaniczne rowery wodne, dowiedzieli się również o wypożyczalni kajaków i pod okiem opiekunów ćwiczyli kolejne partie mięśni, tym razem rąk. Nie zabrakło odcisków i zakwasów po treningu na jeziorze Necko. Przed godziną 17.00 wyruszyliśmy w kierunku bursy. Szybka zmiana ubrań i spacer do kościoła. Po wieczornej Mszy świętej wróciliśmy do naszej bazy. Już czekało na nas ognisko. Pieczone kiełbaski i chlebek to charakterystyczna kolacja przynajmniej jednego obozowego wieczoru. Chętni, którzy mieli jeszcze trochę siły, wybrali się na boisko, jednak dobrze wiemy co to znaczy cisza nocna. Przed 22.00 byliśmy w swoich pokojach. Zasypialiśmy z uśmiechem na ustach i pytaniem w głowie: ?Co nas jutro czeka??

 

Wtorek, 9 sierpnia 2016
Wtorek przywitał nas pochmurnie, od razu wiedzieliśmy, że nici z plażowania. Nie było jednak czasu na nudę! Po sprawdzeniu czystości pokojów wyruszyliśmy do Suwałk. Najpierw odwiedziliśmy Muzeum im. Marii Konopnickiej. Tam zobaczyliśmy trzy wystawy. Tematem pierwszej z nich były życie i działalność Suwalczanek, kobiet, które swoją feministyczną działalnością wielkimi literami wpisały się w historię miasta. Druga prezentowała postać jednej ze Suwalczanek. Była to opowieść o Aleksandrze Piłsudskiej ze Szczerbińskich. Na końcu przenieśliśmy się do sali zdominowanej przez przez osobę Marii Konopnickiej. Mogliśmy przeczytać piękne cytaty, myśli, opinie. Dla każdego coś miłego! Również nasi Milusińscy mogli podziwiać kolekcję szmacianych lalek. Czas naglił, a przed nami jeszcze jeden punkt. Odwiedziliśmy Muzeum Okręgowe w Suwałkach. Mogliśmy udać się na wędrówkę na przestrzeni epok, od czasów lądolodów po historię najnowszą. Mieliśmy również przyjemność zapoznania się z twórczością malarską Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Ogromnymi krokami zbliżała się godzina 13.00, a to oznaczało porę na obiad (zupa warzywna oraz kotlet z ziemniakami i surówką). Następnie podzieliliśmy się na dwie grupy: chętnych na spacer po augustowskim rynku oraz tych odpoczywających w naszej bazie. Na godzinę 18 udaliśmy się na Mszę świętą, a po niej na kolację. Wieczór był dla wszystkich czasem odpoczynku, gier i zabaw.

 

Środa, 10 sierpnia 2016
Augustów już powoli za nami płacze, bo rozpoczął się deszczowo. Po ekspresowym śniadaniu i sprzątaniu pokojów rozpoczęliśmy zwiedzanie. Najpierw wybraliśmy się do Muzeum Kanału Augustowskiego. Wyświetlony został nam film mówiący między innymi o historii kanału. Dowiedzieliśmy się też wiele o jego głównym twórcy, Ignacym Prądzyńskim. Kolejnym miejscem odwiedzonym przez nas było Muzeum Ziemi Augustowskiej, w którym podziwialiśmy wystawę etnograficzną poświęconą kulturze augustowskiej. Deszcz nas nie opuszczał. Zbliżała się godzina 13.00, a to oznaczało porę obiadu (zupa grochowa oraz kasza z mięsem). Po jedzeniu mieliśmy chwilę czasu, żeby złapać oddech. O 15.15, wszyscy przebrani w kostiumy kąpielowe pojechaliśmy na miejską pływalnię. Basen sportowy, rekreacyjny, zjeżdżalnia, każdy znalazł coś dla siebie. W świetnych nastrojach opuściliśmy basen i udaliśmy się na wieczorną mszę świętą. Po niej kolacja i... pakowanie. Wieczór upłynął nam bardzo szybko. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo wszyscy szczerze wierzymy, że spotkamy się w tym samym gronie za rok!

 

Czwartek, 11 sierpnia 2016
Wczesne wstanie. Śniadanie i szybkie pakowanie. Zdajemy pokoje i o 9,00 jesteśmy w autobusie. Czekamy jeszcze na p. Ewę, która ostatnia zajmuje miejsce i ruszamy w drogę powrotną. Kierowca p. Kazimierz pewną ręką prowadzi nasz autokar. Do Pępowa docieramy około 20,00. Obóz Parafialny dobiegł końca. Cieszymy się na spotkanie z naszymi bliskimi. Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Dziękujemy wszystkim za wspólnie spędzony czas. Do zobaczenia na innych szlakach ale to już zupełnie inna bajka... .

Biuro parafialne

Program Duszpasterski 2018/2019
"W mocy Bożego Ducha"


Parafia Rzymskokatolicka
pw. św. Jadwigi
ul. Stanisławy Nadstawek 2.
63-830 PĘPOWO


Konto Parafialne:
64 8678 0005 0040 0430 6942 0001


Tel. (65) 573-63-02

pepowo@archpoznan.pl

Czynne:
Wtorek           16,00 - 17,00
Środa               9,00 - 11,00
Czwartek        16,00 - 17,00
Piątek             19,00 - 20,00

św. Jan Paweł II

Msze św. i nabożeństwa

w Niedziele:
godz. 7.00, 8.30, 9.45,
(Czeluścin: 10.45) 11.30, 18.00

w dni powszednie:
godz. 16,30, 17,00, 18,00
(zobacz: intencje mszalne)

Nowenna do Matki Bożej
Nieustającej Pomocy
Środa, godz. 18,00

Msza św. i  Koronka
do Miłosierdzia Bożego
Czwartek, godz. 8,30

 
Nowenna
do Świętego Krzyża
Piątek, godz. 18,00

I Sobota Miesiąca
Różaniec i adoracja, g. 8,30
Msza św., godz. 9,15

Godzinki o Niepokalanym
Poczęciu NMP
Niedziela, godz. 6,30

 

Modlitwa w intencji
Duchowej Adopcji
od marca do grudnia
25 dnia miesiąca godz. 17,00

Msza św. Fatimska
(od maja do października)
13 dnia miesiąca godz. 20,00
Msza św., adoracja, apel

Katechezy Przedmałżeńskie:  
10, 17, 24, 31 marca,
7, 14 kwietnia 2019 roku 

I Komunia Święta
12 maja 2019 roku
godz. 10,00
kl. III

Nawiedzenie Kopii Obrazu
MB Częstochowskiej
24.08.2019

? 2014 Parafia św. Jadwigi w Pępowie

Realizacja strony:
Inter IT - Obsługa Informatyczna